Spotkanie z p. Zielińską w ochronce na Woli
Spotkanie z p. Zielińską w ochronce na Woli

W dniu 27 listopada 2018 roku, w przedszkolu na Woli w Warszawie, odbyły się zajęcia prowadzone przez panią Ewę Zielińskiej z grupą starszych dzieci i ich rodziców, z udziałem sióstr oraz pań pracujących w przedszkolu. Tematem spotkania była „matematyka dziecięca”. Prowadząca zajęcia, pani  Ewa Zielińska,  jest wieloletnią nauczycielką wychowania przedszkolnego, współautorką programów edukacyjnych, wielu publikacji specjalistycznych dla nauczycieli, pakietów pomocy dydaktycznych, a także artykułów wspomagających rodziców w procesie wychowania.

 

Wiedza oraz doświadczenie zdobyte podczas zajęć wzbogaciły jego uczestników w niezbędne wskazówki. Dzieci w trakcie zajęć wykazały się dużą wiedzą matematyczną i zdolnościami w tym kierunku. Odczytywały wartości liczbowe, liczby parzyste i nie parzyste, rosnąco, malejąco, liczyły od odpowiedniej liczby, chętnie wykonywały zajęcia z klamerką, przesuwały klamerkę (ćwiczenia paluszkowe). Chętnie wzięły udział w zabawie związanej z liczeniem. Pani  Ewa Zielińska uważa, że szkolne nauczanie matematyki wymaga od dzieci rozumowania na odpowiednim poziomie i stosowania logiki, którą nazywa się operacyjną. Ważne jest, aby dzieci były odporne emocjonalnie i potrafiły zdobyć się na wysiłek intelektualny w sytuacjach trudnych. To, czy będą odnosić sukcesy, w dużej mierze zależy od poziomu opanowania umiejętności liczenia, wyznaczania wyniku dodawania i odejmowania w pamięci. Rozumowanie, odporność emocjonalną i umiejętności - można z powodzeniem kształtować, zanim dzieci rozpoczną naukę w szkole. Jest to jedyny sposób uchronienia ich przed niepowodzeniami i wprowadzenia na ścieżkę szkolnych sukcesów. Należy zachęcać dziecko do liczenia, pokazywać, jak się liczy, liczyć razem z nim, podpowiadać dziecku liczebniki itd. W trakcie takiego treningu dziecko samo zbuduje swój schemat liczenia. Dzieci przedszkolne, a szczególnie sześciolatki, muszą często liczyć, aby w ich umysłach taki schemat się ukształtował. Bez umiejętności liczenia sukcesów szkolnych nie będzie. Warto sięgnąć do pozycji książkowej: Edyta Gruszczyk-Kolczyńska, Ewa Zielińska „Dziecięca matematyka. Edukacja matematyczna dzieci w domu, w przedszkolu i szkole”.

Paweł Bartoszczuk – tata Kasi

 


Zajęcia matematyczne prowadzone przez panią dr Ewę Zielińską, nauczyciela z 50-letnim stażem pracy, stały się inspiracją do podejmowania działań przy wspomaganiu rozwoju intelektualnego naszego dziecka wraz z edukacją matematyczną. Dzięki aktywizującym metodom pracy - proste zabawy z użyciem miarki i spinaczy, dzieci odczytały wartości liczbowe, intuicyjnie liczyły po liczbach parzystych i nieparzystych, czy „co 5”. Kompetencje matematyczne dzieci są konsekwencją są wielowątkowego i złożonego procesu rozwojowego. Na ten proces składają się osiągnięcia dzieci sferze percepcji, pamięci, motoryki, orientacji przestrzennej i myślenia. W kilku zdaniach nie jestem w stanie omówić wszystkich składowych obszarów. Natomiast dla mnie osobiście i rodziców/dziadków uczestniczących w zajęciach (jak sądzę) ważne było rozwijanie więzi z bliską osobą, obserwowanie zachowań i umiejętności społecznych dziecka w grupie rówieśniczej, czy umiejętność przestrzegania wspólnie ustalonych (bądź narzuconych) zasad podczas zabawy oraz reakcji na sposób egzekwowania tych umów. Oprócz tego ważnym aspektem było poznanie posiadanych umiejętności oraz sposobu i tempa pracy dziecka oraz integracja dzieci i rodziców. Dla dziecka, tu mogę opisać jedynie wrażenia naszej córki Julki, istotne było współuczestniczenie w zajęciach i autoprezentacja. Zazwyczaj dzieci bawią się z nami w grubo okrojonej grupie: rodzice + dzieci lub dorosły + dziecko.

Obserwując dzieci na różnych etapach kształcenia, mogę wysnuć wniosek, że istnieje duża zależność między procesami poznawczymi, a emocjonalnymi. Niejednokrotnie zadanie matematyczne jest rodzajem sytuacji problemowej. Do osiągnięcia sukcesu ważna jest nie tylko kondycja złożonych czynności umysłowych, ale również dojrzałość i odporność emocjonalna dziecka. To my jako rodzice znamy dzieci najlepiej i to my możemy stwarzać dzieciom sytuacje dzięki, którym nasze pociechy będą mogły rozwinąć skrzydła.

Małgorzata Łaszcz-Toczek – mama Julii i Nataniela