Młodzież w Edmonton
Młodzież w Edmonton

Nie idźmy za głosem syren, które nawołują, by z duszpasterstwa uczynić konwulsyjną serię inicjatyw, bez sięgnięcia do istoty ewangelizacji (…) Niekiedy wydaje się, że bardziej nam zależy na mnożeniu zajęć niż na byciu otwartym na innych i trosce o ich relację z Bogiem.

(Papież Franciszek)

 

Kwietniowe spotkanie młodych z parafii Różańca Św. w Edmonton, które prowadziły s.M. Rafała Duraj i s.M. Celinia Liptak, odbyło się w połączeniu ze sprzedawaniem wypieków, z których uzbieraną kwotę przeznaczono na cele grupy młodzieżowej. Była to jedna z okazji dla młodych, by być otwartym na innych i pomóc im w relacji z Bogiem.

 

Na Mszy Św. która ofiarowana była za zmarłych weteranów poległych w obronie ojczyzny, młodzi zaangażowali się w liturgię Słowa. Było to ich troska o otwarcie się parafian na głos Boży. Ojciec proboszcz pięknie to podsumował stwierdzając, że młodzież służy kombatantom, którzy uczestniczyli w tej Eucharystii. Jeszcze kilka dni przed spotkaniem s.M. Celinia napisała słowa do naszego hitu reklamowego, do którego śpiewania szukałyśmy telefonicznie "dobrowolnych chętnych". Oczywiście młodzi przyjęli to "niezwykle entuzjastycznie..." i już nie mogli się doczekać na ogłoszenia parafialne podczas których promowali posiłki przygotowane przez ich mamy. Śpiew wyszedł fenomenalnie i "pewnie dzięki temu zebraliśmy więcej pieniędzy" - powiedziała jedna z mam.

 

 

Na służbę był też czas po Mszy. Młodzież otrzymała listę posług ewangelizacyjnych i służebnych.  Młodzi żartowali, że już śpiewali z ludźmi w kościele, razem z nimi się modlili, więc to mają "zaliczone". Jednak już po chwili rzeczywiście zaangażowali się w posługę pośród parafian. Serwowali kawę i ciasto, podawali zupę i polewali naleśniki czekoladą, a niektórzy śpiewali i modlili się z przybyłymi. W czasie drugiej Mszy Św. uczestniczyli w spotkaniu poświęconym relacjom. Najpierw z Dobrym Pasterzem, który troszczy się o nas o nasze życie, o nasze wybory. A potem także o relacjach z rodzicami, z rodziną, z przyjaciółmi. I ruszyliśmy znów do działania. Zaskoczyło nas - siostry - otwarcie młodych na tę prostą służbę, ich odwaga, ich otwarte oczy na potrzeby starszych i dobroć z jaką to wykonywali.

 

Istotą tego spotkania było pokazanie młodym, że ich osobiste spotkanie z Jezusem otwiera ich na innych, na troskę o nich. To przyniosło owoce we wszystkich: w nas - siostrach, w młodych i w tych, którym służyli.

God bless You!
sr. Rafala Duraj