Biblijni przewodnicy Adwentu: w II tydzień z Janem Chrzcicielem
Biblijni przewodnicy Adwentu: w II tydzień z Janem Chrzcicielem

Przygotujcie drogę Panu… 

 

Rozpoczyna się drugi tydzień Adwentu. Nasz dotychczasowy przewodnik – prorok Izajasz przedstawia dziś nowego mistrza – Jana Chrzciciela. Nazywa go „Głosem wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego”. Orędzie Jana to przede wszystkim wezwanie do metanoi – zmiany sposobu myślenia i postępowania, bo „bliskie jest królestwo niebieskie”.


Nikt nie lubi myśleć o sobie, że jest daleki od doskonałości. Niepokój wywołuje także myśl, że trzeba porzucić wygodną, wydeptaną już ścieżkę i zacząć żyć po nowemu. Ale nie ma innego wyjścia… jeśli chcesz dojść do celu – do nieba, potrzebna jest radykalna decyzja: nie kocham już zła, nie jestem do niego przywiązany. Chcę iść za Jezusem.


Jan Chrzciciel wzywa nas dziś do nawrócenia!


Ganił pobożność na pokaz… nie martwe zasady i przepisy są najważniejsze, ale miłość Boga i bliźniego. Po prostu dobre życie. Pouczał, by nie gonić za tym, co wielkie i co przerasta twoje siły… rób dobrze i uczciwie to, czym się zajmujesz.


Całym swoim życiem pokazuje, jak ważne są Boże sprawy, a nie bogactwa i wygodne życie - możesz być bogaty, masz prawo korzystać z wielu dóbr tego świata. Dobrowolnie wybrane ubóstwo jest jednak dużo bardziej szlachetne. Możesz przez postawę ubóstwa uwiarygodnić swoje nauczanie; pokazać, że wobec Chrystusa i Ewangelii dobra tego świata są niczym. A świat ma już dosyć nauczycieli. Teraz czeka na świadków!
Jedną z najbardziej uderzających jego cech była pokora. „Potrzeba, by ON wzrastał, a ja się umniejszał”. Jan jest wielki, bo zna i akceptuje prawdę o sobie. Idź za przykładem Jana. Przestań udawać. Popatrz na siebie w całej prawdzie. Może wtedy dostrzeżesz w sobie jakieś rzeczywiste powody do chluby. Ale nie udawaj. Z nadętego balonu tak łatwo wypuścić powietrze…


Praktykował post: post to nie autotresura i jedynie sposób na modne dziś odchudzanie. Raczej pozwala sytemu zrozumieć głodnego. Otwiera także nasze serca na pragnienie dóbr, które są wieczne! Chyba jednak najbardziej istotne jest w nim to, że ofiarowując go w jakiejś intencji, pokazujemy Bogu, jak bardzo nam na tej sprawie zależy. Pokaż Bogu, że dla dobra innych gotów jesteś, choć na jeden dzień porzucić uczucie sytości!


Uczy radykalizmu i bezkompromisowości: był twardy, surowy i uczciwy wobec siebie. Nie bał się prawdy. Potrafił przyznać, że nie jest oczekiwanym Mesjaszem, potrafił z pokorą odpowiadać na zarzuty wobec wielkich tego świata. Wtrącono go do więzienia i stracono za to, że miał odwagę upomnieć Heroda…


Nie bój się być podobnym do twojego przewodnika Jana Chrzciciela! Przede wszystkim wymagaj od siebie. Ewangelia jest tego warta, by dla niej poświęcić swoje grzeszne słabości i przyzwyczajenia. Nie bój się także mówić prawdy innym. Miej też odwagę - jak Jan - WSKAZYWAĆ ZAWSZE NA JEZUSA! Choćby ubyło ci przez to wielbicieli…

 

s.M. Dalmacja Bryś