Z pozdrowieniami z Rheine
Z pozdrowieniami z Rheine

Jedni ogromnie się cieszą, a inni narzekają, że to tak wiele pracy i tyle przygotowań. „To nie ważne, że tyle pracy nas czeka” - powiedziały siostry Służebniczki NMP, które żyją i pracują w Rheine, i rozpoczęły planowanie oraz organizowanie uroczystości.

 

 

 


Warto nadmienić, że od czasu złączenia 4 okolicznych parafii w jedną ogromną parafię - czyli od około 10 lat, nie było u nas w Uroczystość Bożego Ciała ani Mszy św. na podwórku ani procesji. Przygotowania rozpoczęły się już kilka dni wczesniej od dekoracji okien  oraz przygotowania krzeseł i ławek. Dobrze, że mamy wspaniałych pracowników, którzy są zawsze chętni do pomocy. Zapowiedziało się 6 kapłanów, 20 ministrantów, dzieci komunijne i wierni.

 

Msza święta w Uroczystość Bożego Ciała przed naszym domem w Rheine


W sam dzień uroczystości wszystko było wspaniałe. Pan Bog podarował nam śliczną pogodę, nie było za gorąco i nie padało. Prawie wszyscy mieszkańcy domu starców wzięli udział we Mszy św. Śpiewom towarzyszyło 4 panów grających na trąbkach. W czasie modlitwy „Ojcze nasz” ks. proboszcz Thomasz Lemanski poprosił, by każdy podał ręke sąsiadowi. Sam również stanął przy ewangelickim pastorze, który jest obecnie mieszkańcem naszego domu. Symbol tego gestu bardzo wymowny! Jedność jest zewnętrznym znakiem przynależności do Jezusa.

 

 

 

 


Po Mszy św. ruszyła procesja, a podopieczni naszego domu, dla których niemożliwe jest uczestniczyć w procesji ze wzgledu na stan zdrowia,  zostali zawiezieni do swoich jadalni. Opowiadaniom i wspomnieniom nie było końca.

 

 

Wieczorem padał upragniony deszcz a nad domem zajaśniala wspaniała tęcza znak Bożej Miłości.

 

s.M. Michaela Hehnel

Rheine, 20.06.19