Wszystko można. Tylko kwestia odwagi.
Wszystko można. Tylko kwestia odwagi.

„A MOŻNA? - WSZYSTKO MOŻNA. TO TYLKO KWESTIA ODWAGI”
Carlos Ruiz Zafon

 

 

W dniach 24-25-26 kwietnia 2019 roku, dzieci z grupy Motylki z Przedszkola Niepublicznego - Ochronka im. Edmunda Bojanowskiego w Warszawie na Woli wraz z siostrą dyrektor Różą, nauczycielką  panią Anią i opiekunami siostrą Lidią i siostrą Damianą uczestniczyły w trzydniowej wycieczce do Siedlec.

 

 

 


Naszą wspaniałą przygodę rozpoczęliśmy jeszcze w przedszkolu od wspólnej modlitwy, powierzając nas samych opiece Matki Bożej , bł. Edmunda, Aniołów Stróżów i Opaczności Bożej prosząc o opiekę, bezpieczeństwo całej naszej grupy. Po czym kolejnie podróżowaliśmy tramwajem i pociągiem. Wszelkie istotnie zdarzenia relacjonowała czujnie 6-letnia Natalia, zapisując w pamiętniku wszelkie swoje spostrzeżenia.

 

 

Podczas wesołej podróży pociągiem, niekończących się rozmów, śpiewów, opowiadań i uroczych, często powtarzających się pytań: „Proszę Pani/Siostry można już jeść?”, „Proszę Pani/Siostry, a kiedy dojedziemy?”, „Proszę Pani/Siostry można pić?” czas mijał bardzo szybko. W „zielonym” ochronkowym przedszkolu z uśmiechem przywitały nas dzieci oraz Siostry Służebniczki i Panie. W przygotowanych dla nas pokojach dzieci rozgościły się sprawnie i szybko, wybrały sobie łóżko, rozpakowały bagaże. Po krótkim wypoczynku wyruszyliśmy z dziećmi na spacer podziwiając piękne okolice i cudowne miejsce nad zalewem. Towarzyszyły nam śpiewy ptaszków, dzieci i wokół cisza. Po pysznej kolacji, krótkiej zabawie i wieczornej toalecie dzieci poszły spać. Drugiego dnia nie było najmniejszych problemów ze wstawaniem. Dzieci budziły się  wcześnie, pełne zapału i chęci do realizowania kolejnych etapów naszej przygody.

 

 

 


Celem naszej wycieczki było min. pokazanie dzieciom w sposób ciekawy jak wygląda praca w siedzibie Katolickiego Radia Podlasie. Udało się to poprzez wcielanie się przedszkolaków rolę reportera radiowego i przeprowadzanie wywiadów czy wzięcie udziału w nagraniu. Naszym celem było także podziwianie bogatych zbiorów Muzeum Diecezjalnego w Siedlcach, w tym wyjątkowego obrazu „Ekstaza św. Franciszka” El Greco. Podczas wizyt w tych wspaniałych miejscach dzieci wykazały się dużym wyczuciem, wiedzą, zainteresowaniem. Zaimponowały tym m.in. Pani kustosz Muzeum Diecezjalnego, która doceniła posiadaną wiedzę, wyważoną postawę przedszkolaków. Zwróciła uwagę, że niejednokrotnie starsze dzieci nie potrafią się zachować w taki sposób w muzeum, nie mają takiej wiedzy. Podziękowała za tak piękne prowadzenie dzieci.

 

 

 


Podczas naszej wycieczki odbyło się także spotkanie Motylków z dziećmi, Siostrami, wychowawcami z przedszkola w Siedlcach. Dzieci dla siebie nawzajem zaprezentowały krótkie występy, m.in. Misterium Paschalnego oraz wyraziły podziękowanie za możliwość spotkania. Naszą wdzięcznością za wszelkie łaski, dobro, które mieliśmy w sercu i radość ze wspólnego spotkania był udział we mszy świętej w parafialnym kościele Ojców Oblatów OMI.

 

 

 

Nasz wyjazd niósł za sobą wiele korzyści zarówno dla dzieci i jak i rodziców. Mamy i Tatusiowie mieli okazję zobaczyć swoje dziecko z innej perspektywy - jako odważnego i dzielnego przedszkolaka.  Z całą odpowiedzialnością możemy w imieniu wszystkich uczestników wycieczki udać ją za udaną w 200%. Zobaczyliśmy ciekawe miejsca, odbyliśmy liczne krajoznawcze spacery; każdego dnia wśród dzieci i dorosłych panowała radosna atmosfera. Bardzo szczęśliwi, choć nieco oszołomieni nadmiarem wrażeń w piątek 26 kwietnia wróciliśmy do Warszawy. W przedszkolu na naszych małych bohaterów czekali stęsknieni i jednocześnie bardzo dumni rodzice.

 

 

 

Z postawy naszych wspaniałych dzieci dumni byli nie tylko rodzice.

Także my – wychowawcy, opiekunowie. Dzieci wykazały się dużą odwagą,

a w dowód uznania otrzymały pamiątkowe dyplomy.

 

s.M. Róża i p Anna Kulik

 

 „Siostro Różo, Dziękujemy serdecznie za zorganizowanie TAKIEJ wycieczki. Myślę, że zarówno dla dzieci, Sióstr jak i rodziców było to duże wyzwanie, zwłaszcza logistyczne. Dzięki temu, dzieci na pewno bardziej dojrzały, a wspomnienia długo będą w ich pamięci. Miło oglądać te zdjęcia i patrzeć na roześmiane i szczęśliwe: dzieci i Siostry. Jeszcze raz bardzo dziękujemy”.
 

Joanna i Konrad Witkowscy
Rodzice Alicji