W Chróścicach ze św. Józefem dla tatusiów
W Chróścicach ze św. Józefem dla tatusiów

Spoglądając na figurę św. Józefa w kapliczce przy naszym klasztorze, pomyślałam, że warto Temu świętemu polecać tatusiów naszych dzieci ochronkowych. Za myślą przyszło natchnienie, by w okolicy uroczystości św. Józefa zaprosić naszych ojców na doroczny „Dzień Taty”. Tym bardziej, że w czerwcu, kiedy właściwie przypada Ich święto, w ochronce jest dużo przygotowań do zakończenia roku przedszkolnego, planowane są różne wycieczki czy spotkania z ciekawymi ludźmi.


Wszystkie trzy grupy przedszkolne z entuzjazmem przyjęły ten pomysł i zaczęły się poszukiwania… tekstów, wierszy, prezencików, klejenie zaproszeń, malowanie dekoracji, wycinanie laurek. Miesiąc marzec mijał u boku św. Józefa z myślą, by ten dzień, szczególny dla tatusiów wyszedł jak najpiękniej…
Grupa najmłodsza: Pracowite Aniołki: w sali tej grupy powstał królewski zamek, na który księżniczki i rycerze zaprosili tatusiów na królewski bal. Spotkanie rozpoczęło się pokazaniem prezentacji zdjęć dzieci z tatusiami w różnych sytuacjach życia codziennego ( zdjęcia po cichutku dostarczyły mamusie), był to czas wzruszeń i radości, kiedy tatusiowie zobaczyli siebie bawiących się z dziećmi. Zdjęcia były połączone z wezwaniami Litanii do św. Józefa, by Ten przemożny Patron wstawiał się za ojcami i całymi rodzinami.


Po prezentacji do sali tanecznym krokiem weszły księżniczki i zaprezentowały wierszyki dla tatusiów, po chwili pojawili się synowie- rycerze i również w krótkich słowach wyrazili miłość do tatusiów. Był i królewski taniec w parach, był i królewski poczęstunek..


Najmłodsze nasze pociechy odważnie i pięknie wystąpiły dla tatusiów więc owacje były na stojąco! Nie brakowało wzruszeń i podziękowań… Każdy tatuś w prezencie otrzymał breloczek z autkiem i modlitwą do św. Józefa, by Ten bezpiecznie prowadził po wszystkich drogach… Na zakończenie spotkania s.M. Adria ogłosiła konkurs dla tatusiów i dzieci na najpiękniejsze ozdobienie obrazka ze św. Józefem i Dzieciątkiem Jezus. Każdy tata dostał rulonik z rysunkiem i w domu w wolnym czasie miał z dzieckiem ozdobić obrazek. Praca zaczynają do nas docierać. Są przepiekne…


Grupa średniaków: Myszki: Od wczesnych godzin porannych z sali Myszek słychać było podśpiewywanie „Tata jest potrzebny, żeby przybić gwóźdź…” ta piosenka tak weszła do serc dzieci, że stała się hitem! Oprócz piosenek i wierszyków każde dziecko z grupy Myszek przygotowało dla swego tatusia super szybkie autko ze swoim zdjęciem, by tata zawsze pamiętał kogo ma zabierać na wycieczki!!!! Spotkanie z tatusiami w tej grupie było bardzo radosne. Dlaczego? Bo każdy tata miał przynieść ze sobą wałek do ciasta. Kiedy się weszło dla sali i zobaczyło siedzących 16 mężczyzn z wałkami to ho ho…


Po przedstawieniu każdy tatuś ze swoim dzieckiem usiedli do przygotowanych stolików i otrzymali kawałek masy porcelanowej, który to trzeba było umiejętnie rozwałkować i wykroić z niej foremkami różne ciekawe elementy, które dzieci zabierały do domu, malowały farbami, przyczepiały szaszłykowy patyczek i … - była gotowa piękna kolorowa ozdoba do kwiatka doniczkowego.


Oczywiście w spotkaniu z tatusiami nie zabrakło ukazania osoby św. Józefa jako najlepszego wzorca rodzica, wychowawcy i nauczyciela.
Co do najstarszej grupy w naszej Ochronce czyli Motylków trudno przejść bez słowa obok ich występów. Motywem spotkania z tatusiami było powitanie Wiosny i dziękczynienie Panu Bogu za dar Bożej Opatrzności, która wyraża się w opiece św. Józefa jak i naszych tatusiów nad całymi rodzinami. Nasze starszaki pięknie zaśpiewały „Abba Ojcze”, przypominając tatusiom, że najlepszym przykładem ojcostwa jest Bóg – Ojciec. Po występach były wspólne zabawy, tance i zgadywanki dla tatusiów… jednym słowem radości było moc!


Po spotkaniach pozostały słowa : „Można niewiele mieć, by bardzo dużo dać…”
Święty Józefie rodzin Patronie, miej nasze rodziny w Swojej obronie…


s.M. Rafała Kopeć