Ukształtowana przez Ducha Świętego
Ukształtowana przez Ducha Świętego

Trwa Rok Ducha Świętego. Duch Święty jest Dawcą pokoju, radości, męstwa. Jeżeli odczuwasz pokój serca, radość to najprawdopodobniej działasz w otwarciu na moc Ducha Świętego. Wpatrujmy się w Maryję tak bardzo otwartą na obecność Ducha Świętego w codzienności.

Przygotować na spotkanie z Bogiem

Obecność Ducha Świętego w życiu Maryi jest prawdą niezaprzeczalną. Chyba nikt nie wątpi w to, że to właśnie dzięki działaniu i prowadzeniu Ducha Świętego życie Maryi przebiegało właśnie w taki sposób. Wilfrid Stinissen w swojej książce „Powiedz im o Maryi” pisze: „Gdy On (Bóg) pozwala, by Ona (Maryja) znalazła się w cieniu Jego Ducha, Jej możliwości wzrastają nieskończenie”. Od pierwszych słów Ewangelii w których mowa jest o Maryi mamy opisane działanie Ducha Świętego w Jej życiu. Kiedy przyszedł do Niej anioł to właśnie po to, by przygotować Ją na spotkanie z Bogiem – z Bogiem Trójjedynym. Bo przecież to Ojciec posłał na ziemię Syna a stało się to za sprawą Ducha Świętego. Kiedy Maryja wypowiedziała swoje „Fiat” natychmiast moc Najwyższego osłoniła Ją i zstąpił na Nią Duch Święty, którego mocą poczęła Jezusa. I gdyby tak dalej przypatrzeć się życiu Maryi to łatwo można zauważyć, że prowadzona była przez Ducha Świętego.

Po czym poznać przepełnienie Duchem Świętym?

Już Jej obecność u krewnej Elżbiety mocno wskazuje na obecność Ducha Świętego w życiu obydwu kobiet. Elżbieta napełniona Jego obecnością dostrzega w Maryi Matkę jej Pana a Maryja z radością wyśpiewuje piękny hymn Magnificat. Później widzimy życie Maryi zupełnie podporządkowane Panu Bogu i Jego woli. Wychowując Bożego Syna zdaje się na światło i mądrość Bożego Ducha. Jakże inaczej mogłaby właściwie wychować Boże Dziecię. Znamy sytuacje, w których nie rozumie swojego Syna, ale rozważa wszystko w sercu i doświadcza pokoju. To właśnie Ona towarzyszy swojemu Synowi podczas Jego publicznej działalności jednocześnie pozostawiając Mu zupełną wolność w wypełnianiu woli Ojca Niebieskiego. Widzimy Ją także pod krzyżem, gdzie cierpi patrząc na mękę i śmierć swojego umiłowanego Syna. Nie wpada jednak w rozpacz. Pełna Ducha Świętego z wiarą przyjmuje to wszystko, co spotyka Jezusa i ma nadzieję na rychłe z Nim spotkanie. Ewangelia nie opisuje spotkania Maryi ze Zmartwychwstałym Synem. Nic nie wiemy o tym, że pobiegła Ona do pustego grobu. Ona nie musiała – wierzyła w zwycięstwo życia nad śmiercią. Czyż taka postawa, którą pokrótce opisaliśmy nie jest postawą kogoś, kto przepełniony jest Duchem Świętym? Ależ oczywiście, że tak jest.

Owocowanie Duchem

Wystarczy sięgnąć do Listu św. Pawła do Galatów, by przeczytać jakie są owoce Ducha Świętego. A są nimi miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie (por. Ga 5, 22-23). I właśnie takie cnoty możemy z łatwością odkryć w życiu Maryi. Ona nie poddawała się niepokojowi, zdenerwowaniu, smutkowi. Ona ufała, wierzyła i kochała. Stała się dla nas wzorem życia w poddaniu się pod działanie Ducha Świętego. To On jest Tym, który uświęca dziś Kościół i prowadzi każdego z nas drogami zbawienia. To Jego posłał nam Ojciec i Syn, by nauczył nas całej prawdy, by przypominał nam to wszystko, czego nauczał Jezus. Tylko otwierając się na Jego natchnienia, zdając się na Jego mądrość możemy żyć pięknie i zgodnie z wolą Ojca.

Drogami woli Boga

Święty Paweł w Pierwszym Liście do Koryntian pisze, że nikt bez pomocy Ducha Świętego nie może nawet powiedzieć: „Panem jest Jezus” (por. 1 Kor 12,3). My często nawet nie zdajemy sobie sprawy z wpływu i działania Ducha Świętego w naszym życie. Czasem Jego obecność jest czymś normalnym, naturalnym, choćby wtedy, gdy uznajemy Jezusa jako naszego Pana i Boga. Ale są też inne sytuacje, kiedy potrzeba szczególnej czujności na Jego natchnienia. Warto często modlić się do Ducha Świętego i przyzywać Jego stałej obecności w naszym życiu. W Liście św. Pawła do Rzymian czytamy także, że „gdy sami nie potrafimy się modlić sam Duch Święty przyczynia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami” (por. Rz 8,26). To On modli się w nas, gdy my czujemy się bezradni. Nieoceniona jest Jego obecność w naszym życiu i Jego pomoc w naszej relacji z Ojcem. To właśnie Duch Święty ożywia w nas to, co ożywienia potrzebuje. To On – tak bardzo delikatnie – prowadzi nas drogami Bożej woli. Trzeba tylko poddać się Jego prowadzeniu. To On uzdrawia to, co jeszcze uzdrowienia potrzebuje. To przecież Duch Święty uświęca nas w sakramentach. On jest naszym Pocieszycielem i Doradcą.

To On, nie my…

W życiu Maryi Duch Święty odgrywał znacząca rolę. To On oczyścił Ją i uczynił mieszkaniem dla Jezusa. On kierował Jej życiem. Maryja całkowicie Nim napełniona w każdej chwili swojego życia wypełnia wolę Bożą. I w ten sposób uczy każdego z nas, że otwartość na natchnienia Ducha Świętego i wierność im doprowadza człowieka do świętości, do życia w głębokim zjednoczeniu z Bogiem. Nie możemy zapominać, że nasze życie duchowe, życie z Bogiem dokonuje się w mocy Ducha Świętego. To On nadaje właściwy kształt naszej duchowości, naszej pobożności. Nasze życie duchowe może ma na tyle owocne i głębokie na ile otworzymy się na Ducha Świętego, na Jego światło, mądrość i prowadzenie. On pragnie nas uświęcać, ale pamiętajmy, że Jego głos jest delikatny, bardzo subtelny. Czasem nie potrafimy rozeznać jaki duch nami kieruje. Warto wtedy zwrócić uwagę na to, co się w nas dzieje, czego doświadczamy. Czy w obliczu konkretnych sytuacji, decyzji doświadczamy pokoju czy raczej zamętu, niepewności, lęku. Duch Święty jest Dawcą pokoju, radości, męstwa. Jeżeli odczuwasz pokój serca, radość to najprawdopodobniej działasz w otwarciu na moc Ducha Świętego. Wpatrujmy się w Maryję tak bardzo otwartą na obecność Ducha Świętego w codzienności. Starajmy się tak, jak Ona wiernie nasłuchiwać Jego natchnień i odważnie wypełniać wolę Bożą. Niech Duch Święty nieustannie nam towarzyszy i niech nas uświęca zgodnie z wolą Ojca.

s.M. Damiana Szmidt