Trudności w radosnej Ewangelizacji
Trudności w radosnej Ewangelizacji

W refleksji nad tekstem adhortacji apostolskiej Evangelii Gaudium nie można pominąć opisanych przez ojca świętego Franciszka trudności, jakie są związane z radosnym głoszeniem Ewangelii.

 

Ojciec święty daje rady, jak znaleźć radość w trudzie i wysiłku ewangelizowania. Przede wszystkim papież nazywa smutek – pokusą, którą trzeba zwalczyć: „Pokusa ta często pojawia się w formie usprawiedliwień i skarg, tak jakby musiało się spełnić wiele warunków, aby mogła zaistnieć radość. Dzieje się tak, ponieważ «społeczeństwo technologiczne zdołało pomnożyć okazje do przyjemności, lecz nie przychodzi mu łatwo doprowadzić do radości». Mogę powiedzieć, że w swoim życiu najpiękniejszą i spontaniczną radość widziałem u osób bardzo ubogich, które na niewiele mogą liczyć. Wspominam również autentyczną radość tych, którzy pośród wielu obowiązków zawodowych potrafili zachować serce wierzące, hojne i proste. Te radości w przeróżnej formie czerpią ze źródła zawsze większej miłości Bożej objawionej w Jezusie Chrystusie.” (p. 7). Głosząc Ewangelię , dobrze jest dać się prowadzić temu decydującemu ukierunkowaniu, wtedy dużo łatwiej można przezwyciężyć wszelkiego rodzaju pokusy. Wtedy nawet trudności- zamiast przeszkodą, mogą stać się pomocą.

 


Trudy ewangelizowania najczęściej związane są z sytuacją społeczną, dlatego zwróćmy szczególną uwagę, na wyraźnie postawione przez papieża, granice naszego działania i reagowania na pewne aspekty społeczne, które stają się trudnościami, czy wręcz przeszkodami, w głoszeniu Ewangelii. Trudnością jest ekonomia wykluczenia. Ekonomia, która prowadzi do odrzucenia na margines społeczny w biedę, a nawet nędzę, bez żadnych perspektyw i szans rozwoju. Papież mówi: „"Nie" dla ekonomii wykluczenia, "nie" dla nowego bałwochwalstwa pieniądza, większość społeczeństw uznaje tylko i wyłącznie władzę pieniądza”. Chrześcijanie ewangelizując powinni nadawać temu zjawisku właściwe ramy i proporcję, aby nadmiar lub brak pieniędzy nie miał tak niszczącego wpływu na całe społeczeństwa. Różnice w kwestii finansowej i materialnej rodzą nierówność społeczną, a ta z kolei bardzo często prowadzi do przemocy- zarówno fizycznej, jak i psychicznej, którym papież także mówi: „Nie”.

 

Radosna ewangelizacja, oprócz trudności społecznych, ogólno ludzkich, napotyka trudności, które mogą dotykać bezpośrednio ewangelizatorów. „U wielu zaangażowanych w ewangelizację, chociażby się modlili, można spotkać nadmierny indywidualizm, pewien kryzys tożsamości oraz spadek gorliwości. To trzy nieszczęścia, które nawzajem się wspierają.”(p.78) Te trzy nieszczęścia często prowadzą do relatywizmu życiowego, do zapewniania sobie bezpieczeństwa materialnego, do zdobywania władzy i ludzkiej chwały osiąganych za wszelką cenę, zamiast dawania życie za innych w misji. Papież wzywa: „Nie pozwólmy się okradać z misyjnego entuzjazmu!”(p.80).

 

Zagrożeniem dla radości w Ewangelizacji może stać się „egoistyczna acedia”. Objawiająca się ze jednej strony ogromnym zniechęceniem, biernością i brakiem zaangażowania. Z drugiej strony nadmiernym zaangażowaniem, nie prowadzącym jednak do chwały Bożej, ale ku własnemu zadowoleniu. Dlatego papież wzywa: „Nie pozwólmy się okradać z radości ewangelizacji!”(p. 83).

 

W dalszej części adhortacji papież pisze: „Jedną z najpoważniejszych pokus tłumiących zapał i odwagę jest poczucie przegranej, przemieniające nas w niezadowolonych i rozczarowanych pesymistów o posępnej twarzy” (p. 85). Najgorsze jest poczucie przegranej przed walką, a coraz częściej spotyka się zdanie, że nie warto nic robić, przecież nikt i tak tego nie zrozumie, nie przyjmie. Nikt nie może podjąć walki, jeśli nie wierzy w zwycięstwo. Kto zaczyna bez ufności, już przegrał pół bitwy i zakopuje własne talenty. Dlatego Papież woła: „Nie pozwólmy się okraść z nadziei!” (p.86)

 


Wielką trudnością dla nas jest życie we wspólnocie i działanie we wspólnocie. Uczniowie Pana są powołani jako mała Trzódka, która jest solą Ziemi i Światłem Świata. Każdy ewangelizujący nie jest sam, żyje we wspólnocie Kościoła i stanowi tę wspólnotę. Wzajemne relacje ukazują naszą relację z Bogiem, to w bliźnim mamy widzieć Chrystusa, w jego twarzy, w jego cierpieniu. Wspólnota uczy Kochać Boga. „Nie pozwólmy się okraść ze wspólnoty!” (p. 92) Ewangelia ma być głoszona taką, jaką zostawił nam Pan Jezus. Nikomu nie wolno Jej zmieniać, upraszczać, gdyż wtedy przestaje już być radosną Nowiną i Wezwaniem do miłości ponad wszystko. Widząc takie zagrożenia , papież ostrzega także przed światowością, która objawia się tym, że celem głoszenia Ewangelii- zamiast Chwały Pana- staje się chwała własna. Dlatego ojciec Franciszek wzywa: „Nie dajmy się okraść z Ewangelii!” (p.97)

 

Papież zwraca naszą uwagę na ciągły niepokój, na to, jak wiele wokół nas walk i różnic. Pomiędzy państwami, miastami, sąsiadami, w rodzinach. Tymczasem Ewangelia wzywa nas do Miłości Braterskiej. Żyjmy ewangeliczną miłością, szukajmy zgody pomiędzy skłóconymi, a jeśli już jest to zbyt trudne, to prośmy Pana za osoby skłócone, módlmy się za nie. „Nie pozwólmy się okraść z ideału miłości braterskiej!”(p. 101)

 

Czytając adhortację, możemy znaleźć jeszcze wiele wezwań, które należy podejmować. Te wezwania pozwalają przezwyciężać trudności, oddając je Jezusowi przez Jego Matkę Maryję. Zakończę te rozważania fragmentem modlitwy papieża Franciszka:

 

„Dziewico i Matko, Maryjo,
Ty, Któraś pod tchnieniem Ducha
przyjęła Słowo życia
w głębi Twej pokornej wiary,
całkowicie oddana Odwiecznemu,
pomóż nam wypowiedzieć nasze «tak»
wobec pilnej potrzeby, jak nigdy dotąd naglącej,
by wszędzie rozległa się Dobra Nowina o Jezusie.
Ty, napełniona obecnością Chrystusa,
zaniosłaś radość Janowi Chrzcicielowi
i sprawiłaś, że rozradował się w łonie swej matki.
Ty, pełna wielkiej radości,
opiewałaś cudowne dzieła Pańskie.
Ty, Któraś stała wytrwale pod Krzyżem
z niewzruszoną wiarą
i otrzymałaś radosną nowinę zmartwychwstania,
Któraś zgromadziła uczniów w oczekiwaniu na Ducha Świętego,
by narodził się ewangelizujący Kościół.
Wyproś nam dziś nowy zapał zmartwychwstałych,
by nieść wszystkim Ewangelię życia zwyciężającą śmierć.” 

 

s.M. Ewa Dziadek