Świątecznie z Kamerunu
Świątecznie z Kamerunu

„Słowo Przedwieczne, zrodzone przez Ojca przed wszelkim czasem,
dzisiaj uniżyło samo siebie, dla nas się stając człowiekiem”
                                                                  (Z Antyfony)



Drodzy Przyjaciele naszych misji

W tę świętą noc Bożego Narodzenia, kiedy Miłość pochyla się nad człowiekiem -witamy Jezusa, Syna Bożego, który przyjął Ciało z Maryi Dziewicy. Zatrzymajmy się przed Dzieciątkiem z Betlejem i kontemplujmy Jego chwałę. Pozwólmy, by nasze serce się wzruszyło i rozpaliło czułością Boga. Potrzebujemy Jego serdeczności. Bóg jest wielki w miłości. Otwierajmy szeroko drzwi naszych serc i  domów, by swoją miłością dotknął   naszą  codzienność, nasze posługiwanie i wszystkich nam bliskich przez życie i pracȩ.


Bóg jest pokojem: prośmy Go, aby nam pomógł budować go każdego dnia w naszym życiu, w naszych wspólnotach, naszych rodzinach i narodach na całym świecie. Pozwólmy, by nas poruszyła dobroć Boga i dzielmy siȩ nią z wszystkimi.  Kochani,w tym dniu pełnym nadziei i radości, które pochodzą  z betlejemskiej groty, łączymy się  sercem i modlitwą  z  Wami i Waszymi Rodzinami,  w adoracji  Jezusa Dzieciȩ pozdrawiamy serdecznie i dziękujemy za dar Waszych serc, życząc sobie wzajemnie Radosnych Świąt i błogosławionego Nowego Roku 2018  

Wdzięczne za wszelkie dobro
s.M. Benigna z Siostrami Regionu Afrykańskiego


Ukochani w Panu!  


W ostatnim liście  z okazji tygodnia misyjnego opisywałyśmy migawki naszego codziennego życia i posługiwania zapowiadając nowe plany. Otóż jak wiecie i modlicie się za naszą nową placówkę w Kombou, na Zachodzie Kamerunu. Ostatnio Pan tak cudownie sprawia, że  Jego dzieło nabiera kształtów. Otóż mamy już teren na budowę domu dla sióstr, co jest bardzo ważne dla nas, gdyż warunki mieszkaniowe sióstr były bardzo trudne i skromne. Teraz liczymy na Bożą Opatrzność szukając środków finansowych na wybudowanie domu. Prosimy Was gorąco o wsparcie modlitewne tego dzieła, a jeśliby ktoś chciał dorzucić jakąś cegiełkę, to bardzo nam się ona przyda. Już dziś dziękujemy Wam za to gorąco i naszą wdzięcznośćspłacamy modlitwą w Waszych intencjach.


W ostatnim czasie ważnym wydarzeniem dla naszego Regionu 3 dniowe sympozjum w Garoua, w Centrum św. Jana Pawła II. „Podążając śladami błogosławionego  Edmunda budujmy Królestwo Boże na ziemi”. To temat naszego sympozjum. Było nas 64 uczestników i uczestniczek razem z siostrami Regionu. Dni te były bogate w modlitwę, konferencje, wspólne dzielenie się i ubogacanie w grupach, a szczególnie rodzinna, pełna radości i ciepła atmosfera pomagała nam wszystkim w budowaniu wzajemnego zaufania i jedności. Powtarzamy za Ojcem Edmundem mówiąc:  „Jakże wspaniałe są dzieła Bożej Opatrzności!”


Wiele radości i pięknych spotkań przeżyliśmy w Dniu Ubogich z osobami opuszczonymi, samotnymi, którzy potrzebują pomocy innych. W naszych wspólnotach był on przeżywany na różny sposób. Niektóre wspólnoty gościły u siebie w domu osoby starsze, samotne, biedne; inne odwiedzały po domach, inne świętowały w dzielnicy z tymi osobami. W całym tym bogactwie spotkań i przeżyć ważne było spotkanie osobiste, rozmowy, dobroć i życzliwość serca. W naszym wspólnym dzieleniu, elementem, który się powtarzał była radość, radość i radość. Jak niewiele trzeba w naszym życiu, by rozpromienić twarze innych poprzez małe gesty dobroci i miłości.


Obecnie w naszych ochronkach trwają próby i przygotowania do swiąt. Dzieci trudzą się nad przedstawieniem jasełek, bedzie też św. Mikołaj, który przybędzie z prezentami. To święto gromadzi wiele osób w naszych przedszkolach: dzieci, rodziców, nauczycieli. W naszych wspólnotach zgromadzimy również sieroty, którymi się opiekujemy. W Tcholliré nasz sierociniec jest mały, ale radością są dzieci, którym siostry uratowały życie, które dorastają i nawet doświadczają miłości rodziny adopcyjnej. Bardzo wiele dzieci musi sobie radzić, by zdobyć jedzenie pracując i móc pójść do szkoły. Dziś przyszedł do mnie mały Franek, jest chory i ma 11 lat, chodzi do szkoły dzięki naszej pomocy. Przyszedł rano gdy wszyscy są w szkole, zdziwiona pytam co się stalo? A Franek mówi: wyrzucili mnie z klasy, bo nie mam mundurka. Smutno mi się zrobiło i mówię, że szkoda, ale nic nie wiedziałam. Ale problem został rozwiązany, bo pojechaliśmy na targ i kupiliśmy mundurek. Chłopiec zadowolony podziękował, szczęśliwy i uratowany, i mówi: „To przyjdę Ci pomóc w pracy”. Miły, bardzo wzruszający gest. Takich przykładów mamy bardzo wiele w codziennym życiu. Dzięki Waszej ofiarności możemy pomóc innym! Niech Pan będzie uwielbiony za wszystko dobro, które dla nas czynicie i niech wynagrodzi Wam swoim błogosławieństwem i tym, czego pragniecie!


Kochani, życzymy Wam wiele dobra w Nowym Roku 2018 z darem modlitwy
i wdzięcznymi sercami Radosnych, pełnych miłości i pokoju Świąt Bożego Narodzenia!!!