Radość dawania
Radość dawania

Za nami już pierwsze półrocze w szkole. Bardzo szybko minął nam ten czas a w nim nie tylko nauka, ale miesiąc Różańcowy i wspólna dziesiątka różańca na przerwach, potem Adwent i Święta poprzedzone pięknymi Jasełkami. Jest co wspominać! W tym roku bardzo mocno rozwinęła się grupa wolontariatu, do której należy przeszło 65 uczniów z Centrum Edukacji Ekonomiczno-Handlowej w Tarnowskich Górach. Nasza działalność  związana jest min.  z Domem Małego Dziecka w Częstochowie, prowadzonym przez Siostry Służebniczki. Podczas całego Adwentu trwała w naszej szkole akcja "Mam to Dam" prowadzona przez s.M. Nikolę. Zbieraliśmy ubrania, zabawki, pampersy, artykuły szkolne – właściwie wszystko, co małym dzieciom może się przydać. Radość, jaka płynie z dzielenia się i dawania sprawiła, że nie zdołaliśmy zmieścić wszystkich paczek do jednego samochodu, tyle tego było!


Z zebranych rzeczy udało się nam zrobić jeszcze dodatkowo 20 paczek dla dzieci z Domu Samotnej Matki w Tarnowskich Górach oraz 10 paczek dla wylosowanych przez nasza szkołę dzieci z Domu Dziecka w Stolarzowicach. Pakowanie prezentów sprawiło nam świetną frajdę, ale nie tak wielką jak dzieciom odkrywającym zawartość prezentów. Każdy uśmiech dziecka daje nam siłę do dalszego działania. Kolorowe, duże paczki Święty Mikołaj z aniołkami dostarczył do Domu Życia i Nadziei im. bł. E. Bojanowskiego w Częstochowie, z którym nasza szkoła związana jest już od trzech lat. Zawsze z radością jedziemy tam pomagać, a spędzanie czasu z dziećmi to dla nas sama radość.


Uścisk małych rączek sprawia, że zapominamy o zmęczeniu i swoich przyziemnych, drobnych sprawach a czasem nawet rodzinnych problemach. Otwieramy swoje serca i bez zastanowienia wybieramy poświęcenie swojego czasu innym zamiast marnowania go przed monitorem komputera. Kołyszemy dzieci do spania, karmimy, budujemy wieże z klocków, biegamy po placu zabaw, czytamy bajki, a także pomagamy w nauce. Wszystko po to, by dziecko czuło się dla kogoś ważne a my… czujemy się potrzebni.


Przez działalność w wolontariacie poznajmy również samych siebie, otwieramy się na innych, uczymy się relacji, rozwijamy empatię. Każdorazowy wyjazd z siostrą Nikolą do Częstochowy kończymy modlitwą na Jasnej Górze. To też ma swoje znaczenie. Tam, u stóp Pani Jasnogórskiej, możemy zatrzymać się na chwilkę by przedstawić Maryi nasze sprawy, by podziękować za to wszystko czego doświadczamy. Tu też odkrywamy kolejną prawdę, że tak jak dzieci potrzebują nas, potrzebują relacji i kogoś kto im okaże serce tak i my potrzebujemy Maryi naszej Matki, Jej obecności, zasłuchania i czułego spojrzenia. Klęcząc przed Jej wizerunkiem możemy powierzyć jej wszystkie swe troski i sprawy oraz intencje naszych małych podopiecznych z Domu Dziecka, o których po prostu nie da się zapomnieć.

Karolina Bluj
Uczennica kl II a z Centrum Edukacji Ekonomiczno-Handlowej w Tarnowskich Górach