Do miłosierdzia przez bramę ubóstwa
Do miłosierdzia przez bramę ubóstwa

„Miłosierdzie Boskie, gdy nam (dóbr doczesnych) odmawia”

Edmund Bojanowski

 

Błogosławiony Edmund głęboko wierzył, że Pan Bóg nad wszystkim czuwa. Wierzył, że nawet braki są wyrazem Jego miłosierdzia, które widzi dalej. Był przekonany, że powierzając się Bogu nie dozna zawodu. Do Rodziców Jadwigo Głowacz 20.02.1859r. napisał: „Kto wszystko porzuci i za Panem Jezusem idzie, ten nie zginie i na tym nie straci, bo owszem wszędzie będzie bezpieczny i wszystko posiądzie, służąc Temu, który jest Panem wszystkiego”. Nie zginie ten, kto za Panem Jezusem idzie. Taka wiara dodawała odwagi i sił w podejmowaniu codziennych zadań.  Do s. Leony Jankiewicz pisał: „Módlmy się więc i pracujmy, a Opatrzność Boża jak nie zapomina o biednych ptaszętach, tak i o nas pamiętać raczy”. Bł. Edmund doświadczając braków potrafił dzielić się z innymi tym, co jeszcze posiadał.

 

Manna i przepiórki na pustyni Wj 16, 1-36


Pan rzekł do Mojżesza: „Usłyszałem narzekanie Izraelitów. Ogłoś im: «O zmierzchu będziecie jeść mięso, a rankiem nasycicie się chlebem. Przekonacie się, że Ja jestem Panem»”. I rzeczywiście, pod wieczór nadleciały stada przepiórek i pokryły obozowisko, a  [rano] (...) gdy mgły się uniosły, na powierzchni pustyni leżały drobne, okrągłe ziarenka, podobne do szronu. (…) Mojżesz powiedział do nich: „To jest właśnie chleb, który Pan daje wam jako pożywienie. A oto, co Pan nakazuje: «Niech każdy nazbiera tyle, ile potrzebuje na posiłek. Zbierzcie również dla tych, którzy pozostali w namiotach, licząc jeden omer na osobę»”. Tak też postąpili Izraelici, jedni zebrali więcej, a inni mniej. Gdy odmierzyli po omerze, okazało się, że ci, którzy zebrali więcej, nie mieli za dużo, a tym, którzy zebrali mniej, nie zabrakło. Każdy nazbierał tyle, ile potrzebował na posiłek.


Izraelici szemrali przeciwko Bogu. Jednak Pan obiecał im pomoc. Zagwarantował im pożywienie i zapewnił, że nikomu go nie zabraknie. Wiedział również, ile każdy z nich potrzebuje. Czy serca ludzi opanowało zwątpienie, nadzieja czy raczej poczucie wstydu, kiedy Bóg dał im pokarm? Czy fakt, iż mięsa i manny starcza dla każdego, nie był dla nich czymś wyjątkowym, cennym? Doświadczenie ubóstwa pozwoliło dzielić się z innymi tym, co sami otrzymali. Zostali obdarowani miłosierdziem oraz szansą na przeżycie kolejnego dnia i ten sam dar przekazywali bliźnim. Z wiarą czekali na kolejne dni. W pełni zaufania kroczyli swoją drogą wiedząc, że życie z Bogiem ma sens. Doświadczenie Izraelitów może być także naszym udziałem jeżeli przyjmiemy z wiarą, ze wszystko, co z Jego rąk otrzymujemy jest dla nas najlepsze. I nie tylko wtedy, gdy wszystkiego mamy pod dostatkiem, ale również wówczas, gdy doświadczamy braków. Uczmy się pokory  i wytrwałości.

 

Pytajmy siebie

- czy potrafisz dzielić się z innymi tym, co sam otrzymujesz?
- jak zachowujesz się, gdy czegoś ci brakuje – narzekasz czy ufasz?
- Czy w ogóle dostrzegasz Bożą opiekę nad tobą?