Do Kamerunu
Do Kamerunu

 

 

 

 

 

Powołanie misyjne wyrasta z samej istoty chrześcijaństwa. Jak powiedział Jan Paweł II, "Kościół zamknięty w sobie, nie posiadający misyjnej otwartości, jest Kościołem jeszcze niedojrzałym albo Kościołem chorym". Misyjność Kościoła wyrasta z wiary, świadczy o wierze i jest obowiązkiem każdego chrześcijanina.

 

 

 

Czemu tak kategorycznie? „Nie możemy być spokojni, gdy miliony naszych braci i sióstr żyje nieświadomych Bożej Miłości” – wzywał św. Jan Paweł II. I rzeczywiście, wiele osób odkrywa w swym sercu to wezwanie, ten niepokój, który niejako każe im zostawić wygodne życie, swoje plany, zamierzenia…., po to, by głosić Chrystusa wszędzie tam, gdzie jest On jeszcze nie znany, po to by nieść Bożą Miłość tam, gdzie jest ona jeszcze nie odkryta.


17 sierpnia s.M. Maksymiliana Grzenkowicz i s.M. Ezechiela Szewczyk opuściły Polskę i udały się do Kamerunu – do posługi misyjnej. Będą obecnie posługiwać w Figil. S.M. Nikodema Ciupka powróciła po roku odnowy duchowej. Prosimy o modlitwę w ich intencji oraz za całą misję.