Cytaty - Miłosierdzie i służba

Dobre uczynki więcej ożywią miłość bliźniego i uczucie miłosierdzia między naszym ludem, niżeli najdłuższe o cnotach morały.
Dz. 3 XII 1857


Drobnostkami można sobie serdeczną u ludzi zjednać przychylność.
Dz. 9 VIII 1854


Postępki takie ciche i mało komu wiadome, (...) najlepszą mogą stać się rękojmą błogosławieństwa Bożego.
Dz. 3 XII .1857


Owszem ich (sióstr) obecność często powstrzymuje innych od gorszących rozmów, a nawet nastręcza sposobności do wywierania dobrego wpływu na współrobotników. Bywało, że ochroniarki pracujące z kobietami najmowanemi z więzienia starały się nawracać je ku Bogu i swoje książki od nabożeństwa dla użytku takowych kobiet ofiarowały do więzienia,…
List do abpa Leona Przyłuskiego z 13 VI 1858


Trzy takie siostry obejmują ochronkę i kolejno jedna uczy i bawi dzieci; a dwie zatrudniają się pracami wiejskimi, aby na wszystkich trzech utrzymanie zarobić, a przy tem wpływ moralny wywierać na współrobotników wiejskich, pomiędzy któremi pracują. W razie zaś potrzeby nawiedzania chorych lub tem podobnych posług miłosiernych, jedna z tych lub dwie odmawiając sobie zarobku, śpieszą na posługę ubogich bliźnich.
List do Kazimierza Potulickiego z 7 VIII 1860


Mamy nie tylko przynosić owoc dla siebie, jak ludzie wszyscy, ale nadto mamy rodzić owoc dobrych uczynków, aby się i drugim dostało.
List siostry E. do siostry K. przepisany w Dz. 26 III 1858


Każda dobra dusza jest jako ta świeca, która sama się spala, a innym przyświeca.
Piosenki wiejskie dla ochronek nr. 104


O, jakże to miło o podobnym [dobrym] uczynku się dowiedzieć, taką cnotę spotkać!
Dz. 3 X1853


Przykre na mnie wrażenie uczyniło ocią¬ganie się ludzi do pośpieszenia ku ratunkowi. Obojętność w sposób zastraszający rośnie w naszych czasach i tłumi wszelkie szlache¬tnie¬j¬sze uczucie miłości bliźniego.
Dz. 20 IV 1853


„Kto miłuje ojca albo matkę więcej aniżeli mnie, nie jest mnie godzien, a kto miłuje syna albo córkę nade mnie, nie jest mnie godzien”. – „A którybykolwiek dał się napić jednemu z tych najmniejszych kubek zimnej wody, zaprawdę nie straci zapłaty swojej”. (...) O, gdyby to pobudki naszych wszy¬stkich czynów, wypływały zawsze z takiego źródła!
Dz. 1 IV 1854


Kobieta jest żywym przybytkiem Piękna, Miłości, Życia jako dawczyni życia i żywi¬ciel¬ka – jako wychowawczyni i dziedzicząca wszelkie tradycje.
Zbiór..., cz. II


Czym ranne wstanie i rychłe zasianie, tym też wczesne wychowanie. Tu więc zacząć się musi odrodzenie ludzkości (...) przede wszy¬stkim w życiu rodzinnym, domowym, w obrębie wczesnego wychowania.
Zbiór..., cz.II

 

Co do zajmowania się chorymi i ubogimi, również troskliwie i pilnie wypełniały służebniczki obowiązki swoje.(…) Zdarzało się , że w razach potrzeby ze swych zarobkowych pieniędzy płaciły lekarstwa dla ubogich chorych. (…) Bywało niekiedy, że w święto służebniczka przy chorych zostaje dopiero po południu, gdy przez wracające z nabożeństwa rannego towarzyszki zastąpiona bywa - poszła do odległego o 1/4 mili kościoła i Komunią św. na nieszporach przyjmowała. (…) Z ubogimi dzielą się często ostatkiem swojej chudoby.
List do abpa Leona Przyłuskiego w Poznaniu z 14 VI 1860


Ubodzy, nie śmiejący wyciągnąć rękę po jałmużnę, szczególną obudzają we mnie litość.
Dz. 12 V 1853


Wspominasz, że może żadne siostrzyczki nie przebyły Świąt tak ,jak Wy, ubogo z ubogimi, ale dlatego właśnie tem święciej Święta obchodziłyście, moje najmilsze Siostrzyczki, bo na posłudze około ubogich, z miłości dla Chrystusa Pana, który uniżył się i wyniszczył dla nas , postać sługi przyjmując, jak Wasza reguła zaleca.
List do siostry Salomei Chmielewskiej z 25 IV 1868


Boże, udziel tylko świętego błogosławień¬stwa ludziom dobrej woli, a cuda miło¬sierdzia Twego zakwitną pośród znękanej i cierpiącej ludzkości, jak wonne lilie pomiędzy cierniami.
Dz. 10 V .1853


Gdy mizerne ptaszę wyleci z gniazda żal bierze jego płaczu, a nie mielibyśmy żałować płaczącej sieroty.
Wsp. s. 28


Istotą naśladowania Pana Jezusa jest za- przenie woli własnej, a wypełnianie Woli Bożej.
R. 32


Oddanie uszanowania starszym, zawsze szcze¬¬gólne zadowolenie mi sprawia.
Dz. 24 X 1854


W wypełnianiu obowiązków swoich siostry Chrystusa Pana brać będą za przykład.
R. 42

Niech to święte życie serca Waszego świeci w całem domowem życiu Waszem, niech wypełnianie obowiązków, jakie Bóg Wam zleca, praca nauka, miłosierne uczynki, cierpliwość miłość siostrzeńska i miłość ku dziadkom, i miłość ku cierpiącym bliźnim, staną się jakoby ciągłą modlitwą i nabożeństwem.
List do siostry Marianny Melcer z 29 VIII 1867

Drobniutkie te ofiary ze szczerego serca pochodzące, wielkimi są w oczach naszych i niemniejszymi pewnie przed Bogiem.
Dz. 16 III 1854


Módlcie się i pracujcie. Modlitwa i praca niech wypełnia wszystkie godziny Wasze - aby Wasza praca była zawsze z Bogiem i dla Boga i żeby Wam Pan Jezus w niej towarzyszył i dopomagał…
List do sióstr w Turwi z 17 III 1858

Podzieliłem się z nim moim obiadem, przy którym mię zastał, bo nie pojmuję, jak można w gościnności robić wyłączenia. Jeżeli jednych spraszamy na obiady, toć tych, których Bóg nadarzy, przede wszystkim ugościć winniśmy.
Dz. 9 IV 1853

Po Mszy św. szczęśliwym się uczułem, gdy przyszła jakaś nędzna kobieta z Książa z prośbą o przyjęcie jej schorzałej córki. Zaw¬sze trudno, a dziś byłoby grzechem nie przyjąć. Z radością więc pocieszyłem płaczącą matkę i poleciłem chorą co prędzej przywieźć.
Dz. 21 VIII 1854

 

Rano zesłał mi Pan Bóg ubogiego podróżnego chłopaczka, widać bardzo nieszczęśliwego. Dałem mu spodnie, kamizelkę i złp. 1, a od Teofila koszulę, bo jego dola tułania się śród takiej zamieci do żywego mię przejęła.
Dz. 13 XI 1854


Pisałem w dzienniku. Wtem powiadają mi najpożądańszą przy dzisiejszym dniu wiadomość, że przyszła jakaś nędzna niezmiernie kobieta, dopraszająca się o przyjęcie jej do sierot. Dziś wilia, dziś pamiątka, jak uboga Rodzina przenajświętsza szukała gospody. Jakież to dziwnie miłe dla serca zdarzenie - pomyślałem sobie - że dziś właśnie uboga wdowa przynosi nam sierotkę do żłobka! Oświadczyłem jej, że jak najchętniej dzieciątko jej przyjmuję.”
Dz. 23 XII 1854

 

Ile razy nas Pan Bóg jaką szkodą nawiedzi, wspominam sobie najściślej, czyśmy w czymkolwiek przeciwko miłosierdziu nie wykroczyli, czyśmy nie odmówili przyjęcia jakiej sieroty lub chorego? Ale, dzięki Bogu, nic takiego przypomnieć sobie nie mogę.
Dz. 13 IV 1853

 

Widziałem salę przygotowaną na bal jutrzejszy. Jakże im się chce bawić i muzyką zagłuszać jęki coraz głośniejsze nędzy okolicznej.

Dz. 6 I 1855